Międzynarodowy Dzień Przyjaźni przypada co roku na 30 lipca. Został oficjalnie ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2011 roku, aby promować pokój, zgodę i budować silne więzi między ludźmi, kulturami oraz krajami. Dzień Przyjaciela w Polsce przypada na 9 czerwca. Jest to nieoficjalne święto, które ma na celu celebrowanie bliskich relacji i przypomina o ważnej roli przyjaciół w naszym życiu.

W rozmowach z ludźmi często słyszymy – mam przyjaciela, przyjaciółkę, mam wielu przyjaciół. Zastanawiam się nad tym tematem – czy te osoby określane jako przyjaciele myślą o przyjaciołach tak samo? Oto jest pytanie – jak jest z tą przyjaźnią. Przyjaźń niewątpliwie istnieje, jest z założenia pozbawiona wyrachowania, i jest jednym ze sposobów zniewolenia człowieka przez człowieka. Zastanawiałam się wiele razy nad słowem przyjaźń i zawsze wtedy przypominał mi się z lat szkolnych fragment bajki: … i wśród przyjaciół przy zająca zjadły. Poznajemy w życiu wielu ludzi, którzy uważali drugiego człowieka za przyjaciela na własne potrzeby. Czujemy się często wykorzystywani, bo po spotkaniu ten ktoś mówi, że czuje się lepiej, a my zostajemy na długie godziny z garbem na grzbiecie w postaci jego problemów.Często się zdarza, że nikomu nie przyjdzie do głowy, że my też mamy swoje problemy. Zdarzało się, że zbywano nas ze zdziwieniem: – jakie ty możesz mieć problemy, ja to mam ciężkie życie. Wtedy uważamy, że przyjaciele robią z nas niewolników, jak w przysłowiu: trudno być przyjacielem przyjaciela.
Możemy się tylko domyślać na podstawie własnych doświadczeń oraz relacji znajomych, że: – biedni mają mało przyjaciół. Im ktoś bogatszy i popularniejszy tym więcej ludzi do niego się przyznaje. Czy jest to wykorzystywanie człowieka przez człowieka w imię przyjaźni? Każdy przekonuje się w swoim życiu chociaż raz. Prawdziwe jest powiedzenie: – w przyjaźni jak w miłości, zawsze ktoś kocha bardziej.
Mój przyjacielu, przyprowadziłem Cię z ulicy
Nakarmiłem i odziałem Cię, jak brat
Dałem Ci wiarę, dałem Ci spokój
Dałem gitarę, dałem samochód
Żony nie dałem, żonę wziąłeś sobie sam.
Teraz pijesz wino, pijesz aż do dna
Późna już godzina, próżno czekasz dnia
Chciałbyś się rozpłynąć, uciec, gdzie się da
Może spać spokojnie, kto przyjaźni prawa zna
Mój przyjacielu, jak wyrazić to, co czuję
Jak wytłumaczyć, czym jest dla mnie przyjaźń Twa.
To fragmenty piosenki śpiewanej przez Śp. Krzysztofa Krawczyka.
Autorem polskiego tekstu piosenki „Mój przyjacielu” jest Daniel Wyszogrodzki, a muzykę skomponował Momčilo Bajagić (Bajaga).
Przyjaciele niekoniecznie muszą być pochłaniaczami naszego czasu. Najlepsi są ci, których poznajemy w biedzie. Oczywiście w naszej biedzie, bo wtedy każdy przyjaciel może być przez nas traktowany, jak pogotowie ratunkowe, żyjąc po akcji własnymi sprawami, nie martwiąc co będzie z nim dalej.
Przyjaźń jest potrzebna w życiu, jak dobro i zło.

Przyjaciele
Zajączek jeden młody
Korzystając z swobody
Pasł się trawką, ziółkami w polu i ogrodzie
Z każdym w zgodzie.
A że był bardzo grzeczny, rozkoszny i miły,
Bardzo go inne zwierzęta lubiły.
I on też, używając wszystkiego z weselem,
Wszystkich był przyjacielem.
Raz gdy wyszedł w świtanie i bujał po łące,
Słyszy przerażające
Głosy trąb, psów szczekania, trzask wielki po lesie.
Stanął… Słucha… Dziwuje się…
A gdy się coraz zbliżał ów hałas, wrzask srogi,
Zając w nogi.
Spojrzy się poza siebie; aż tu psy i strzelce
Strwożon wielce,
Przecież wypadł na drogę, od psów się oddalił.
Spotkał konia, prosi go, iżby się użalił:
„Weź mnie na grzbiet i unieś!” Koń na to: „Nie mogę
Ale od innych będziesz miał pewną załogę”.
Jakoż wół się nadarzył. „Ratuj, przyjacielu!”
Wół na to: „Takich jak ja zapewne niewielu
Znajdziesz, ale poczekaj i ukryj się w trawie,
Jałowica mnie czeka, niedługo zabawię.
A tymczasem masz kozła, co ci dopomoże”.
Kozieł: „Żal mi cię, niebożę!
Ale ci grzbietu nie dam, twardy, nie dogodzi:
Oto wełniasta owca niedaleko chodzi,
Będzie ci miętko siedzieć”. Owca rzecze:
Ja nie przeczę,
Ale choć cię uniosę pomiędzy manowce,
Psy dogonią i zjedzą zająca i owcę.
Udaj się do cielęcia, które się tu pasie”. –
„Jak ja ciebie mam wziąć na się,
Kiedy starsi nie wzięli?” – cielę na to rzekło;
I uciekło.
Gdy więc wszystkie sposoby ratunku upadły,
Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.
To słynna puenta bajki Ignacego Krasickiego pt.: „Przyjaciele„. Morał wskazuje, że fałszywi przyjaciele są najgroźniejsi w chwili kryzysu, a deklaracje sympatii często znikają w obliczu własnych korzyści. W utworze tytułowy zając miał wielu kompanów, ale gdy został zaatakowany, każdy z nich go opuścił, co doprowadziło do tragicznego finału.

Przyjaciel to skarb przyjaciel to skarb
I wiem dobrze że będziemy razem zawsze
Przyjaciel to skarb przyjaciel to skarb
Z przyjacielem i przygody są ciekawsze
Z przyjacielem można marzyć i podziwiać słońca blask
Przyjaciel to skarb przyjaciel to skarb
I wiem dobrze że będziemy razem zawsze
Więc z uśmiechem tak na twarzy będę śpiewać cały czas
Przyjaciel to skarb przyjaciel to skarb.
To fragment piosenki: „Przyjaciel to skarb” wykonuje śląski duet Oxforduo.
Słowa: Edward Sikora, Muzyka: Andrzej Skaźnik
Polskie przysłowia
– Gdzie przyjaźń panuje, tam wesołość z ochotą przebywa.
– Gdzie przyjaźń, tam radość.
– Gdzie się myśli nie zgodą, tam przyjaźń dziurawa.
– Lepszy jest jawny gniew niż zmyślona przyjaźń.
– Nigdy nowa przyjaźń nie wyrówna starej.
– Przyjaźń nie tytułów, ale serca potrzebuje.
Życzmy sobie szczęścia w życiu, które obdaruje nas ludźmi dobrymi, życzliwymi, bezinteresownymi, których można nazwać przyjaciółmi.
Pozdrawiam Teresa W.




