Na początek mój ulubiony wiersz, który kiedyś każde dziecko znało na pamięć.
„Wszyscy dla wszystkich” Julian Tuwim
Murarz domy buduje,
Krawiec szyje ubrania,
Ale gdzieżby co uszył,
Gdyby nie miał mieszkania?
A i murarz by przecie
Na robotę nie ruszył,
Gdyby krawiec mu spodni
I fartucha nie uszył.
Piekarz musi mieć buty,
Więc do szewca iść trzeba,
No, a gdyby nie piekarz,
Toby szewc nie miał chleba.
Tak dla wspólnej korzyści
I dla dobra wspólnego
Wszyscy muszą pracować,
Mój maleńki kolego.
Rzemiosło – to zawodowe wytwarzanie i naprawianie przedmiotów użytkowych o małej skali, ręcznie lub za pomocą prostych narzędzi. Rzemieślnicy konkretnych branż zrzeszają się w organizacji zwanej Cech Rzemiosł Różnych, otrzymując wsparcie prawne, doradztwo oraz różne potrzeby związane z nauką zawodu. Wielu z nich to prawdziwi pasjonaci, artyści w swojej branży. Rozwój cywilizacji i kolejne rewolucje technologiczne, uwolniły ludzkie ręce od wykonywania wielu zawodów. Z biegiem lat okazało się, że nie wszystko może wykonać maszyna. Naprawić buty może tylko wykwalifikowany szewc. Wymienić zamek w ulubionej kurtce może tylko sprawna ręka krawcowej.
Cech rzemieślniczy to dobrowolna organizacja samorządu gospodarczego, która zrzesza rzemieślników jednego lub kilku pokrewnych zawodów. Działa jako niezależny związek pracodawców z osobowością prawną.
Cech
– Najmłodszy w cechu świeczki gasi.
Cieśla
– Żeby nie klin i mech, to by cieśla zdechł.
Furman
– Bez furmana konie wóz rozniosą.
– Po furmanie bicz zostanie, a po szewcu szydło.
Garncarz
– Garncarz w czerepie jeść warzy.
Kowal
– Gdy kowal głupi, i żelazo spali.
– Jak na drodze lód, to kowalom miód.
Krawiec
– Dobry krawiec to i patykiem zszyje.
– Tak krawiec kraje, jak mu materii staje.
Kucharz
– Choćby kucharz muchę gotował, to skrzydełko z niej urwie dla siebie.
– Kucharz wąchając się naje.
Majster
– Głupim jest majster bez narzędzi.
– Lichy majster niech psu buty robi.
Mistrz
– Jaki mistrz, taka jest i nauka.
– Nikt się mistrzem nie rodzi.
Młynarz
– Każdy młynarz na swoje koło wodę prowadzi.
– Młynarz taką daje mąkę, jakie mu dano zboże.
Piekarz
– Najlepszemu piekarzowi czasem chleb się nie uda.
Robotnik
– Jaki robotnik, taka robota.
Rybak
– Rybak rybaka widzi z daleka.
Rzemieślnik
– Dobry rzemieślnik roboty się swojej nie wstydzi.
– Rzemieślnik o swoje rzemiosło obcego nie pyta.
Rzemiosła Jan Brzechwa
Chleb w piekarni piecze piekarz,
Kiedy chleb masz, nie narzekasz,
Pomyśl tylko – ile chleba.
Co dzień wszystkim nam potrzeba.
Wyleciały szyby z okien,
Szklarz popatrzył jednym okiem,
Nowe szyby wstawił szybko,
Możesz usiąść znów za szybką.
Wydrukował książkę drukarz,
A ty w niej wierszyków szukasz,
Gdy podrośniesz już troszeczkę,
Sam przeczytasz tę książeczkę.
Szewc
– Kiedy jesteś szewcem, nie chciej być burmistrzem.
– Szewc skóry, a krawiec igły pilnuje.
Szynkarz
– Cały świat traci, a szynkarz zawsze zarabia.
Woźnica
– Dobry woźnica potrafi i drewnianym koniem ujechać.
Woźny
– Hardziejszy woźny niż prezes trybunału.
Złotnik
– Kto nie może być złotnikiem, będzie kowalem.
Poniższy wiersz to charakterystyka minionych czasów, znanych nam seniorom, którzy często wracamy do tych minionych lat z czułością i smutkiem, że nic co było nigdy się nie powtórzy.
Jestem z czarno – białych…. Autor nieznany
Jestem z czarno – białych czasów…
takie były wtedy fotki,
sery wówczas były wstrętne
i dżem nawet nie był słodki.
W mej młodości się nie dało
Jeździć tu i tam po świecie…
jeśli nie żyliście wtedy
w pełni tego nie pojmiecie.
O domowych komputerach
nikt nie myślał w tamtym czasie,
ani o tym, że wiadomość
przez internet wysłać da się…
Telefony, owszem, były,
ale z tarczą do kręcenia,
oraz z ” panią ” na centrali
która ręcznie wtyczki zmienia.
Żyło skromniej się, lecz wtedy
bliżej było nam do siebie,
no i sąsiad sąsiadowi
pomóc starał się w potrzebie.
Teraz mamy mnóstwo wygód
i cudownych wynalazków,
ale za to w sferze uczuć
coraz więcej „zamków z piasku „.
Nie chcę, aby czas się cofnął,
bo nie o to przecież chodzi,
lecz niekiedy myśl powraca
w czasy, gdy byliśmy młodzi…
Pozwoliłam sobie przedstawić Przysłowia Polskie o zawodach rzemieślniczych. W każdym przysłowiu jest ziarnko prawdy, które można rozwinąć i porównać z charakterem człowieka wykonującego dany zawód. Skąd się wzięło powiedzenie, że szewc bez butów chodzi?
Ciekawe, że wszystkie te zawody są rodzaju męskiego.

Rękodzieło – robótki ręczne znane nam również z literatury, przetrwały do dziś. Robótki ręczne, takie jak haftowanie, dzierganie pończoch na drutach, były domeną pań z wyższych sfer. Często zubożałe panie z konieczności zarabiały na życie, szyjąc lub haftując na zlecenie bogatych. W dzisiejszych czasach nikt już nie robi pończoch na drutach, co najwyżej skarpety dla babci, która narzeka na zimne nogi. Jest wiele kobiet, które opanowały sztukę dziergania, haftowania z większym lub mniejszym talentem. Przekazują te umiejętności młodzieży w swoich domach lub w różnych organizacjach np. w Koła Gospodyń, a także na Uniwersytetach Trzeciego Wieku.


W internecie można zobaczyć, jakie wspaniałe dzieła potrafią tworzyć seniorki z zamiłowania do tego rodzaju zajęć. Świadczy to o tym, że mimo mody na nowoczesne fabryczne wyroby, powracamy do tego co już było, cieszyło oko podziwiających i zainteresowanych zakupem.
Jednym z najgorszych grzechów człowieka, jest niewykorzystanie własnego talentu, którym człowiek został obdarzony przez los.
Pozdrawiam Teresa W.




