21 marca, przywitamy wiosnę kalendarzową, która potrwa do 21 czerwca.
20 marca – wiosna astronomiczna -zaczyna się w momencie równonocy wiosennej i trwa do przesilenia letniego — najdłuższego dnia w roku.
1 marca – pierwszy dzień wiosny meteorologicznej, która potrwa do 31 maja.
Wiosna to najbardziej oczekiwana pora roku, po zimie, która każdemu daje się we znaki. Wszyscy wypatrujemy oznak nadejścia wiosny. Przyrodnicy patrzą w niebo nasłuchując śpiewu ptaków, na ziemi szukają roślin, które nieśmiało wychylają swoje pierwsze listki.
Od wielu lat pory roku jakoś się zatarły, pod wpływem zmian klimatu na naszej świętej ziemi. Trudno określić czas przedwiośnia, wiosennych roztopów. O przednówku, który był czasem głodnym, pamiętają tylko nieliczni seniorzy. Dzisiejsi producenci warzyw i owoców zapewniają nam ich dostawę przez cały rok. Nie zawsze warzywa ze szklarni i ich przechowywanie, jest dla nas całkowicie zdrowe. Powinniśmy spożywać produkty sezonowe, świeże prosto z drzewa czy z ziemi. Wypieszczone słońcem, opłukane deszczem, osuszone wiatrem. Wszystko to już było i nigdy nie wróci, powie ktoś, kto jeszcze pamięta jak to kiedyś było. Za grzechy cywilizacji płacimy zdrowiem.

Zwiastuny wiosny.
Wiosenny powrót ptaków, zwiastuje nadejście prawdziwej wiosny. Skowronek przylatuje już na przełomie lutego i marca. Czekamy z utęsknieniem na przylot bocianów, czapli, żurawi, szpaków, jaskółek, jerzyków i kukułek. Ich głosy dają nam nadzieję, że przyroda żyje i w miarę dobrze się czuje. Ich śpiewy to najpiękniejsza muzyka dla uszu człowieka wrażliwego, umęczonego przez zimę. Uważajcie na kukułkę, bo kiedy ją usłyszycie miejcie przy sobie choćby parę groszy, bo inaczej będzie niedosyt pieniędzy. W dawnych czasach, takie mądrości ludowe opowiadali dzieciom starsi gospodarze na wsiach.

Wiosna na skwerku.
Wiosna budzi do życia nie tylko przyrodę, ale swoimi czarami budzi w sercach ludzi uczucia uśpione przez zimę.

Wiosna w sercu – zawsze można się zakochać w żonie po raz drugi, trzeci …
Jeżeli kochać to nie indywidualnie Fragment utworu Kabaretu Starszych Panów
Jeżeli kochać
Jeżeli kochać
Jeżeli kochać to nie indywidualnie
Jak się zakochać to tylko we dwóch
Czy platonicznie pragniesz jej czy już sypialnie
Niech w uczuciu wspiera wierny cię druh
Bo pojedynczo się z dziewczyną nie upora
Ni dyplomata ni mędrzec ni wódz
Więc ty drugiego sobie dobierz amatora
I wespół w zespół by żądz moc móc wzmóc
I wespół w zespół wespół w zespół
By żądz moc móc zmóc
I wespół w zespół wespół w zespół
By żądz moc móc zmóc
Bo kiedy sam w zmysłów trwasz zawierusze
To wszystek czas ci pochłonie i zdrowie
Lecz gdy z oddanym kolegą to tuszę
Wniosek
Jeżeli kochać
Jeżeli kochać
Jeżeli kochać
Jeżeli kochać to dlaczego nie z kolegą
Dziewczynę wespół uwielbiać jest lżej
Co niebezpieczne dla mężczyzny samotnego
To z kolegą niebezpiecznym jest mniej
Jeżeli kochać to nie indywidualnie
Jak się zakochać to tylko we dwóch
Czy platonicznie pragniesz jej czy już sypialnie
Niech w uczuciu wspiera wierny cię druh
I wespół w zespół by żądz moc móc zmóc
I wespół w zespół wespół w zespół
By żądz moc móc zmóc
I wespół w zespół wespół w zespół
By żądz moc móc zmóc
Bo kiedy rzuci cię w szczęścia południe
Kobieta z pięknym bezdusznym obliczem
Dla samotnego to cios aż zadudni
Dla dwóch zaś to prztyczek
Wniosek
Jeżeli kochać
Jeżeli kochać
Jeżeli kochać
Jeżeli kochać to nie indywidualnie
Jak się zakochać to tylko we dwóch…

Drzewa też czują wiosnę.
Między nami nic nie było Autor Adam Asnyk
Między nami nic nie było!
Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych,
Nic nas z sobą nie łączyło
Prócz wiosennych marzeń zdradnych;
Prócz tych woni, barw i blasków
Unoszących się w przestrzeni,
Prócz szumiących śpiewem lasków
I tej świeżej łąk zieleni;
Prócz tych kaskad i potoków
Zraszających każdy parów,
Prócz girlandy tęcz, obłoków,
Prócz natury słodkich czarów;
Prócz wspólnych, jasnych zdrojów,
Z których serce zachwyt piło
Prócz pierwiosnków i powojów
Między nami nic nie było!
Przyjście wiosny Autor: Jan Brzechwa
Naplotkowała sosna,
że już się zbliża wiosna.
Kret skrzywił się ponuro:
„Przyjedzie pewnie furą”
Jeż się najeżył srodze:
„Raczej na hulajnodze”.
Wąż syknął: „Ja nie wierzę.
Przyjedzie na rowerze”.
Kos gwizdnął: „Wiem coś o tym.
Przyleci samolotem”.
„Skąd znowu – rzekła sroka –
Ja jej nie spuszczam z oka
I w zeszłym roku, w maju,
Widziałam ją w tramwaju”.
„Nieprawda! Wiosna zwykle
Przyjeżdża motocyklem!”
„A ja wam to dowiodę,
Że właśnie samochodem”.
„Nieprawda, bo w karecie!”
„W karecie? Cóż pan plecie?
Oświadczyć mogę krótko,
Przypłynie własną łódką”
A wiosna przyszła pieszo –
Już kwiaty z nią się śpieszą,
Już trawy przed nią rosną
I szumią:
Witaj wiosno!

Wiosna w parkach.
Miłośnikom wiosny dedykuję fragment piosenki Marka Grechuty
„Wiosna – ach to ty Muzyka, słowa i śpiew – Marek Grechuta
Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi
Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni
Zdjąłem z niej zmoknięte palto posadziłem vis a vis
Zapachniało zajaśniało wiosna ach to ty
Wiosna wiosna wiosna ach to ty
Wiosna wiosna wiosna ach to ty
Wiosna wiosna wiosna ach to ty

Wiosna Autorka Maria Konopnicka
Huczą rzeki, huczą,
Pozbyły się lodu,
Odżyły nadzieje,
Polskiego narodu!
Huczą rzeki, huczą,
Idące do morza —
Nad Polską krainą
Błysła nowa zorza.
Patrzą w niebo starzy,
Drżą do boju młodzi,
Jakaś wielka burza
Wiosenna przychodzi.
Jakieś błyski świecą,
Jakieś grają grzmoty,
Hej to ciągną nasze
Narodowe roty!
Hej, wiosno ty nasza,
Kościuszkowska wiosno,
Krwią naszą oblane
Kwiaty twoje rosną!

Wiosna w ogrodzie koleżanki ogrodniczki.
Wiosna w polskich przysłowiach.
– I wiosna by tak nie smakowała, gdyby przedtem zimy nie było.
– Wiosna panna, lato matka, jesień wdowa, zima macocha.
Życzmy sobie wiosny w sercach, pogody ducha w myślach i uśmiechu na twarzach.
Pozdrawiam TW.