1 dzień września – uroczyste rozpoczęcie roku szkolnego, przez uczniów wyczekiwane, dla nauczycieli koniec z wypoczynkiem i początek ciężkiej pracy edukacyjnej.
1 dzień września to również kolejna rocznica wybuchu II wojny światowej, która zamknęła szkoły na wiele lat. W czasie wojny uczono się na tzw. Tajnych kompletach. Starsze osoby, szczególnie mieszkające na wsi, które nie ukończyły przed wojną szkoły podstawowej, miały możliwość ukończenia jej w formie wieczorowej. Znam to z rodzinnych opowiadań, kiedy dzieci nie chodziły do szkoły w zimie, bo nie miały butów lub chodziły na zmianę bo miały tylko jedną parę.
Obecnie każdy człowiek ma możliwość kształcenia się od Zerówki w przedszkolu aż do Uniwersytetu Trzeciego Wieku na emeryturze.
Przysłowia – mądrością narodów, które przez wieki przekazywały sobie, to co w życiu dobre i ważne. Każde przysłowie można rozwinąć i opowiadać jakie myśli zawierają.
Pozwolę sobie przytoczyć te przysłowia związane z kształceniem. Może komuś się to nie podobać, ale takie są w opracowaniu przez Danutę i Włodzimierza Masłowskich pt. Polskie Przysłowia.
Nauka – wiedza o człowieku, zwierzętach i o wszystkim co go otacza i od czego jego życie zależy.
– Do nauki rano wstać trzeba.
– I nauka czasem głupim człowieka czyni.
– Każdy w swej nauce biegły.
– Na naukę nigdy nie jest za późno.
– Nauka skarb drogi.
– Nauka w las nie idzie.
– Nauki woda nie zabierze, a ogień nie spali.
– Nawet mistrzowi nie zaszkodzi nauka.
Pedagog – osoba najważniejsza w każdej szkole bez której nie może istnieć. Ciężka to praca uczyć kogoś, kto się uczyć nie chce lub nie może. Wśród pedagogów są ludzie z powołaniem do tego zawodu i należy im się wielki szacunek i godziwa zapłata. To oni muszą się uczyć codziennie przygotowując się do wykładania lekcji wg. ustalonych programów nauczania.
– Komu nieba były wrogiem, zrobiły go pedagogiem.
Szkoła – obiekt budowlany do którego wkraczają dzieci i młodzież, z większą lub mniejszą ochotą. Od zawsze szkoła nazywana była „Budą” i tak już zostało choć współczesna młodzież używa różnych skrótów, o których dowiadujemy się na ulicy lub z mediów.
– Kto nie chodzi do szkoły, ten na piasku pasie woły.
– Szkoła każdemu otwarta.
Uczeń – osoba od urodzenia nauczana przez rodziców, nauczycieli i społeczeństwo. Na przestrzeni lat zmieniał się wizerunek ucznia. Pamiętamy mundurki, tarcze na rękawach z nazwą szkoły do której uczęszczaliśmy. Tornistry, teczki, a teraz plecaki kolorowe, wygodne nie obciążające prawej ręki. Takie ciężkie teczki pełne książek i zeszytów doprowadzały często do skrzywień kręgosłupa.
– Kto nigdy uczniem nie był, też mistrzem nie będzie.
– Uczeń bez dwójki, jak żołnierz bez karabinu.
– Uczeń nie może być mądrzejszy od mistrza.
Uczenie – kogoś, uczenie się samodzielne bez uczęszczania do szkoły, uczenie się nawzajem przy każdej okazji. Dzielenie się wiedzą jest czynem chwalebnym.
– Bieda temu dokuczy, kto się za młodu nie uczy.
– Człowiek się do starości uczy.
– Nie wstyd się uczyć, ale nie umieć wstyd.
– Ucz się w domu, jakim chcesz być u ludzi.
– Uczący drugich sam się uczy.
– Zawsze jest czego się uczyć.
Uczony – określenie człowieka wszechstronnie wykształconego w jakiejś dziedzinie nauki, bo całej wiedzy świata pojąć nie jest w stanie. Badacz, naukowiec pracujący nad nowymi wynalazkami w określonej dziedzinie.
– Bieda uczonemu mówić z nieukiem.
– Kto chce być uczonym, musi pilności przyłożyć.
– Uczeni nie zawsze są mądrzy.
– Żaden uczony z nieba nie spadnie.
Mędrzec – osoba o bardzo dużej wiedzy, życiowym doświadczeniu i mądrości. W wielu kulturach taki człowiek doradza ludziom w różnych sprawach życiowych i jest przez nich szanowany. Indianie w starszym wieku szanowali młodych za odwagę i męstwo. Młodzi szanowali starców za ich mądrość życiową i chęć służenia dobrą radą. Dożyliśmy takich czasów, w których najmądrzejsza stała się sztuczna inteligencja stworzona przez człowieka.
– Mędrzec to nie tęgi, co ma rozum z księgi.
– Znać mędrca po słowie.
Wychowanie – odwieczny dylemat, bo kto właściwie ma wychowywać. Dom czy szkoła, zastanawiano się nie raz w mediach. W dawnych czasach byliśmy wychowywani przez wszystkich. Każda osoba starsza zwracała uwagę młodym, kiedy zachowywali się niewłaściwie. Nikt nie śmiał się obrażać czy odpowiadać niegrzecznie. Był to wielki wstyd dla niegrzecznego dziecka. Teraz dzieci i młodzież, to istoty nietykalne.
– Wychowanie surowe czyni dzieci mocne i zdrowe.
Zdanie – w szkole można mieć własne zdanie na jakiś omawiany temat, pod warunkiem, że zgadza się z kierunkiem nauczania przez nauczyciela.
– Każde zdanie przyjmuj, z swego rozumu się trzymaj.
Słowo – składnik każdego zdania. Każda Matka czeka z utęsknieniem na jedno najważniejsze słowo swojego niemowlęcia, którym jest najmilsze słowo MAMA.
Polskie przysłowia zawierają aż 17 hasem na temat słowa.
Przytoczę niektóre z nich, może kogoś zainteresują swoją mądrością.
– Dobre słowo mało kosztuje, a pomaga wiele.
– Gdzie dobre słowa, tam zgoda gotowa.
– Łaskawe słowo znajdzie łaskawe ucho.
– Poznać po słowie, co kto ma w głowie.
– Słowa trzeba ważyć, a nie liczyć.
– Słowo bardziej boli niż rana.
– Słowa są po to, aby ukryć myśli.
Błąd – dawniej szkole nazywaliśmy błędy bykami, oczywiście w zeszytach, a pani nauczycielka zakreślała na czerwono źle napisane wyrazy. Trzeba było przepisywać wypracowania od nowa bezbłędnie. W komputerze można wszystko poprawić, albo on sam poprawia nam błędy.
– Człowiek uczy się na błędach.
– Każdy błąd ma swoją wymówkę.
– Każdy odpowiada za swoje błędy.
– Lepiej się wrócić niż dalej w błąd iść.
– Na gani cudzych błędów, kto się do nich poczuwa.
Pióro – zwykłe w obsadce maczane w atramencie, wieczne pióra z gumką do wciągania atramentu, potem były naboje do wiecznych piór. Było to kłopotliwe, bo często mieliśmy kleksy w zeszytach przez nieostrożne posługiwanie się tym, już dawno zapomnianym narzędziem do pisania. Obecnie powszechnym narzędziem do pisania stały się różnego rodzaju długopisy. Do krzyżówek używamy wymazywalnych długopisów.
– Co zapisane piórem, nie wyrąbie i toporem.
– Dobrze temu, kto umie piórem orać.
Pismo – słowo wieloznaczne – zapisana kartka papieru, charakterystyczne litery alfabetu kreślone przez ludzi od klasy I do późnej starości. Charakter pisma określa osobowość i jest przydatny dla organów śledczych. Trudno jest podrobić charakter czyjegoś pisma, oczywiście odręcznego. Doszliśmy do takiego etapu rozwoju technicznego, że od wielu lat piszemy przy pomocy komputera. Nawet nauczyciele wolą sprawdzać prace domowe napisane klawiaturą komputera, zamiast męczyć się przy odczytywaniu niestarannego pisma w wypracowaniu niedbałego ucznia.
– Co masz na piśmie, to ci diabeł nie zliże.
– Pismo i mowa wyda, jaka u człowieka głowa.
– Za jedno pismo dobre mama sto głupstw drukowanych.
Papier – wynalazł Chiński urzędnik Cai Lun w 105 roku n.e. na polecenie Cesarza, który miał dość pisania na drewnianych deszczułkach i na drogim jedwabiu. Dzisiaj papier robi się z włókien celulozowych pozyskiwanych z drewna oraz z makulatury. Dzięki temu mamy piękne książki i zeszyty dla naszych uczniów.
– Papier cierpliwy: złe i dobre wytrzyma.
– Pióro jest ostre, a papier cierpliwy.
Pytanie – jakie pytanie dostaniemy na sprawdzianie, kartkówce, egzaminie i tu obawa, czy pytanie będzie łatwe czy trudne. Każdy się przecież uczył, jak zapewniał każdy z nas. W rzeczywistości potrzebne było szczęście i to nie byle jakie.
– Jakie pytanie, taka odpowiedź.
– Kto pyta, nie błądzi.
– Kto pyta prawdy szuka.
Odpowiedź – wezwanie do odpowiedzi przez nauczyciela to stresujący moment. Pamiętamy jeszcze, jak drżeliśmy ze strachu, kiedy nauczyciel rozkładał dziennik i wpatrywał się w niego, kogo by tu wezwać do odpowiedzi. Często zdarzała się odpowiedź ucznia – nie jestem przygotowany. Wtedy nauczyciel mówił – siadaj dwa, i swobodnym ruchem ręki wpisywał ocenę niedostateczną przy nazwisku nieszczęśnika.
– Brak odpowiedzi to też odpowiedź.
Takie to były czasy proszę państwa, dla nas seniorów to tylko wspomnienia, choć niekoniecznie, bo możemy dalej chodzić do szkoły i uczyć się żyć dalej na zasłużonej emeryturze.
Niedawno obchodzono 50 – lecie ruchu UTW w Polsce. Pierwszy uniwersytet trzeciego wieku na świecie powstał w 1973 w Tuluzie we Francji. Natomiast w Polsce pierwszy taki uniwersytet otwarto w 1975 w Warszawie. W Wałbrzychu powstał Sudecki Uniwersytet Trzeciego Wieku na Piaskowej Górze w 2003 roku, gdzie spędziłam 7 lat pouczającego okresu mojej emerytury. To wielkie dobrodziejstwo dla osób, które oprócz domowych i rodzinnych obowiązków potrafią i chcą zdobywać wiedzę, a przede wszystkim cieszyć się życiem. Uczyć się trzeba do końca swoich dni, bo to nie prawda, że nauka poszła sobie w las. Nauka wszędzie mieszka i uśmiecha się do nas z witryn księgarskich i półek w marketach, na których jest ich mnóstwo. Smutno im bo niewiele jest kupujących.

Historia – Okres przemian w obrębie instytucji pt. Szkoła, które w czasie życia naszych rodziców oferowała rysiki i tabliczki, na których dzieci uczyły się pisać. Teraz w szkołach dzieci uczą się pisać na komputerach. Był też sławny Elementarz Mariana Falskiego najdłużej funkcjonujący podręcznik do nauki czytania w Polsce, którego pierwsze wydanie ukazało się w 1910 roku. Ilustracje wykonał Jan Rembowski. My seniorzy pamiętamy, że Ala ma kota, a Murzynek Bambo w Afryce mieszka, i że fajny z niego koleżka. Dziś takie określenie Afrykanina jest obrażające. W obecnych czasach, różnych podręczników jest tak dużo, że nawet nauczyciele mają kłopot z ich wyborem.
– Historia jest mistrzynią życia.
Życzymy szczęścia i ochoty do nauki dzieciom i młodzieży oraz wytrwałości nauczycielom w kształceniu nowego pokolenia Polaków.
Pozdrawiam Teresa W.



