Samotny, to potoczne określenie człowieka, który żyje solo bez partnera zatwierdzonego w USC, obecnie coraz częściej nazywanego singlem. Samotny z wyboru lub konieczności. Każdy bez względu na stan cywilny, choć raz w życiu poczuł się samotny. Czasami trudno się do tego przyznać i to niekoniecznie przed sobą. Niektórzy twierdzą, że samotność to nuda i beznadziejność. To brak miłości do ludzi, nieudaczność, poczucie braku akceptacji i tym podobne dywagacje. Mało, kto wie o prawdziwych powodach samotności. A jest ich naprawdę wiele. Gdyby tak zajrzeć głęboko do duszy każdego samotnika, bylibyśmy bardzo zdziwieni ile osobistych dramatów w niej się mieści. Często splot zdarzeń w życiu młodego człowieka, ma decydujący wpływ na jego dalsze losy. Ile ludzkich istnień tyle jest dramatów.

Życie to teatr – jak mówią poeci, a w tym teatrze rozgrywają się tragedie złożone z ludzkich wzlotów i upadków. Każdy wie najlepiej, dlaczego biega po świecie solo, lub czuje się osamotniony w tłumie, w rodzinie, wśród przyjaciół. Samotni osądzani są przez ludzi parzystych według ich własnej miary i świadomości. Czasem litują się nad tobą, bo jesteś nieudacznikiem i nie potrafisz nikogo zatrzymać przy sobie lub kogoś sobą zainteresować, bojąc się odrzucenia. Serce człowieka nie znosi pustki. Człowiek zawsze tę pustkę wypełnia, nawet nie wiedząc o tym. Jedni kochają Boga, drudzy człowieka, a jeszcze inni zrażeni do ludzi obdarzają miłością zwierzęta lub rośliny. Samotność jest jak paleta barw, ma różne kolory, a kolory mają przecież całą gamę odcieni. Najgorsza jest samotność wśród ludzi. Wydaje ci się, że nikt się tobą nie interesuje, nikt cię nie rozumie i czujesz wokół siebie pustkę, chociaż słyszysz gwar rozmów i krzątaninę, a bliscy nie mają dla ciebie czasu. Jest to przeważnie uczucie chwilowe, bo gdy zaczniesz pozytywnie myśleć, to zaraz się czymś zajmiesz, skierujesz swoje gorzkie żale na inne tory, i zrobisz coś zaskakującego dla siebie lub innych. Często dowiadujesz się ze zdziwieniem, że jednak, ktoś cię obserwuje i ma dużo do powiedzenia na twój temat.
Znana aktorka w wielu wywiadach podkreślała, że człowiek czynu, nigdy nie ma poczucia osamotnienia, bo zawsze ma coś do zrobienia. Można przestawić meble, ułożyć kwiaty w wazonie, wyjść z domu robiąc pierwszy krok w kierunku bez kierunku. Nigdy nic nie wiadomo, bo można po drodze spotkać jakiegoś samotnego smutasa.
Może uśmiechnie się do nas i pozdrowi życzliwie, na widok naszego śmiesznego kapelusza, lub uśmiechnie się do swoich myśli nieuczesanych. Może okaże się, że patrząc w tę samą stronę widzi to samo, co my. Życie zaskakuje nas ciągle, więc dlaczego nie? Jednym słowem nie należy rozczulać się nad sobą, tylko ciągle coś robić, choćby nic nie było do robienia. Łatwo to powiedzieć, a trudniej wykonać – stwierdzi ten czy ów. Inny powie: jak nie spróbujesz to nie posmakujesz i nigdy się nie dowiesz, jak to jest. Może to właśnie jest ten wybór? Wybór, między poczuciem osamotnienia, a ciągłym poszukiwaniem, co jeszcze możemy zrobić dla siebie lub innych myśląc, że inni mają gorzej.
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – głosi znane powiedzenie.
Pewien mistyk powiedział, że naprawę świata trzeba zacząć od siebie. Nie próbuj zmieniać świata, bo to fizycznie niemożliwe, zacznij zmieniać siebie. Samotne życie jest darem, takim samym, jak małżeństwo czy duchowieństwo. Trzeba je wykorzystać i robić to, na co ludzie obarczeni rodziną nie mają czasu. W samotności, rodzą się czasem wspaniałe pomysły na życie. Każdy jest do czegoś stworzony i ma tu na ziemi zadanie do spełnienia. Choćby przez całe życie człowiek podał komuś tylko herbatę, to bez jego istnienia, herbata nie zostałaby podana.
Każdy artysta poruszając czyjeś serce, i wyciskając choćby jedną łzę, już spełnił swoje przeznaczenie.

Dlaczego wiec, czujemy się samotni, gdy obok słyszymy rozmowy sąsiadów, szczekanie psa za oknem, widzimy tłumy ludzi na bazarze? Człowiek zawsze chce mieć to, co mają inni. Jesteśmy jak małe dzieci, które chcą mieć takie same zabawki i jak one, chcemy do kogoś należeć. Człowiek jest ssakiem stadnym, któremu z ludźmi źle, a bez ludzi jeszcze gorzej. Wynalazki naszej cywilizacji oddaliły nas od siebie fizycznie, mimo łatwego sposobu porozumiewania się przy pomocy telefonu, internetu, czy innych mediów. Jednak człowiek, czuje się najbardziej samotny z powodu braku fizycznego kontaktu wzrokowego.

Rozmowy w cztery oczy nie mogą być zastąpione, nawet przez najbardziej nowoczesne urządzenia komunikacyjne. Aura, jaką człowiek wokół siebie roztacza działa na drugiego kojąco lub wręcz odwrotnie, w przypadku braku porozumienia. Mimo wszystko takie doznania nienamacalne, ale odczuwalne, są nam do współistnienia potrzebne jak woda czy tlen. Poczucie niezrozumienia przez bliskich, daje uczucie osamotnienia. Jednak potrzebne jest pozytywne myślenie, że nie jesteśmy pępkiem świata i że od życia nic nam się nie należy. Więcej radości sprawia dawanie niż branie. Każdy człowiek jest inny, a podobne przyciąga podobne, więc zawsze się znajdzie ktoś, kto nas wysłucha i zrozumie. Kiedy sobie uświadomimy kim jesteśmy i po co żyjemy, nie będziemy się czuli samotni wśród ludzi.

Każdy z nas rodzi się i umiera sam, a także sam musi zdać relacje ze swojego życia przed Stwórcą, po zakończeniu ziemskiej wędrówki. A jeśli ktoś nie wierzy w Boga, to może być pewny, że Bóg wierzy w niego i kocha go bezinteresownie, co jest dowodem na to, że nikt na tym świecie nie jest samotny.
W kleiłam powyższe mądrości, które przesłała mi koleżanka Marta z SUTW

Żyjemy jak motyle – jesteśmy tu tylko na chwilę.
Przysłowia Polskie o samotności:
– Kto samotny, ten markotny.
– Samotnemu cały świat pustynią.
– Ani Bóg, ani człowiek nie jest samotnikiem.
– Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
– Każdy jest kowalem swego losu.
Pozdrawiam Teresa W.




